Ramy Tragedii Smoleńskiej

 

Ponieważ Obraz Tragedii – mimo upływu lat – pozostaje nadal ukryty za smoleńską mgłą, przedstawiam jego równie „zamglone” Ramy: dopiero w tym stanie obraz można odstawić do magazynów muzeum narodowego; na ekspozycję całości nie ma co na razie (?) liczyć.

 

I. Logistyka zamachu

Opisując (https://roarianblog.wordpress.com/2017/03/14/faceci-w-czerni-i-smolensk/) „dzieje” małej spółki lotniczej Jet Air, nie podałem szczegółów przekształcenia jej w spółkę „dużą”: nadeszła pora, by te szczegóły przedstawić, jako że czas tego przekształcenia ma dla biegu „spraw” istotną wagę. Otóż:

15 czerwca 2009 r. do Urzędu Lotnictwa Cywilnego wpływa wniosek (uzupełniony 17 czerwca) Jet Air o możliwość wykonywania regularnego przewozu lotniczego pasażerów, poczty i ładunku w ruchu krajowym i międzynarodowym przy użyciu statków powietrznych o MTOM powyżej 10 ton oraz powyżej 20 miejsc pasażerskich; Zbigniew Mączka -wiceprezes ULC – błyskawiczną decyzją z dn.  19 czerwca, wydaje zgodę (Decyzję) na ten wniosek.

Kapitał spółki Jet Air wynosił w tym momencie… 52 tys. zł. Uzyskany dokument pozwala Jet Air czarterować dowolne samoloty i wykorzystywać je do lotów z dowolnym ładunkiem w dowolne miejsce, around the world.

2 lipca 2009 roku minister Bogdan Klich unieważnił decyzję swojego poprzednika, Aleksandra Szczygło, w sprawie zakupu samolotów dla VIP-ów; gdyby przetarg odbył się zgodnie z harmonogramem, to pierwsze dwa samoloty dotarłyby do Polski w marcu – tuż przed katastrofą lotniczą pod Smoleńskiem. (za: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Problem-z-samolotami-dla-VIP-ow-trwal-od-wielu-lat,wid,12496692,wiadomosc.html?ticaid=118ca7)

W  lipcu 2009  minister Sikorski wzywa z emerytury funkcjonariusza wywiadu PRL, Tomasza Turowskiego,  w celu organizacji wizyt polskiej delegacji w Katyniu (Przechodziłem szkolenia od lipca 2009 roku – za: http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Tomasz-Turowski-o-Smolensku-trzy-osoby-dawaly-bezwarunkowe-odruchy-zycia,wid,16073713,martykul.html )

Latem 2009 r. w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wykonano analizę dotyczącą największych potencjalnych sytuacji kryzysowych. Opisano w niej m.in., co się może stać, gdyby jednocześnie państwo zostało pozbawione prezydenta, kluczowych dowódców wojskowych i pozostałych najważniejszych osób. Precyzyjnie opisano, co trzeba zrobić, aby zapobiec panice i kto ma przejąć władzę (za: http://noweczasy.salon24.pl/543772,co-powiedziec,3)

1 września 2009 r. na molo w Sopocie Premier FR rozmawia z Premierem RP. Mając na uwadze, iż spotkanie frontmenów Organizacji Zarządzających obu państwami odbywało się na nierównym poziomie podległości (można by je opisać jako spotkanie TW z Oficerem Prowadzącym), obaj rozmówcy przekazali sobie informacje o Postanowieniu OZ, by doszło do rozdzielenia wizyty katyńskiej. Premier RP postanowienie OZ wypełnił natychmiast: ze strony KPRM oraz MSZ we wrześniu 2009 roku rozpoczęto starania, aby podczas uroczystości 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej w Katyniu doszło do spotkania premiera Tuska i premiera Putina – napisali prokuratorzy w uzasadnieniu umorzenia śledztwa. http://noweczasy.salon24.pl/486950,e-bibliografia-adnotowana-0-relacji-swiadkow-smolenskich

 

II. NATO wobec Tragedii

Mając na uwadze cytowane przeze mnie onegdaj fakty:

natychmiastowe manewry na Bałtyku (dowodził polski komandor!), wykorzystanie pretekstu do nieuczestniczenia w pogrzebie Prezydenta RP (Eyjafjoell – zakaz wydano na podstawie komputerowej, a nie fizykalnej! „analizy” brytyjskiej danych; część niemieckich linii lotniczych wykonywała jednak loty. Por.: Blisko 60 proc. Polaków twierdzi, że pył wulkaniczny był jedynie pretekstem dla części europejskich polityków, by nie pojawić się na pogrzebie Lecha Kaczyńskiego – wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Newsweeka” przez firmę Gemius – zabawne jest to określenie tej niemieckiej gadzinówki: części europejskich politykówhttp://www.newsweek.pl/polska/pogrzeb-prezydenta–wulkan-to-zaslona-dymna,57605,1,1.html ) i pełną wiedzę NATO co do przebiegu Tragedii (https://roarianblog.wordpress.com/2017/03/11/sar-lupe-wspolpraca-miedzy-podzialami-a-smolensk-tuska/)

– należy stwierdzić, iż NATO zostało zaskoczone „operacją Smoleńsk”; nadal jednak zwleka z wydaniem pozwolenia na publikację faktów, gdyż „sytuacja międzynarodowa” nie pozwala na tak demonstracyjne wskazanie mocarstwa atomowego jako winnego zbrodni.

Wydaje się, że tylko śmierć Putina (jak wcześniej Stalina) może otworzyć pole do negocjacji w sprawie publicznego odtworzenia wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r.

 

III. “Komisje Badające” i Prokuratura

Z przyczyn opisanych wyżej  “Komisja Millera” (pod patronatem naszych OZ) i obecna Podkomisja (pod natowskim patronatem szefa MON) pracowały i pracują z założeniem “zdarzenia lotniczego” (KM – tzw. CFIT-u) bądź też “zamachu” (PMON – z założeniem wybuchu/wybuchów przed i nad polanką samosiejek).

Jest to oczywisty (i jedyny!) sposób na uniknięcie oskarżeń (ze strony grup wyborców) o bezczynność;  rzucająca się w oczy “nieudolność” tych prac wynika jedynie ze wspomnianych ograniczeń – w rzeczywistości są to łamańce najwyższej próby, a zdolność intelektualna wykonawców tych zadań wystawia im nienajgorsze świadectwo.

 

Prokuratury (ówczesna i obecna), rozumiejąc własną (indywidualną) odpowiedzialność karną, jeszcze przed podjęciem swych prac ustaliły (sobie) zakres śledczy, który NIE OBEJMUJE działań OZ – badają jedynie “katastrofę samolotu”, w żaden sposób (można powiedzieć: demonstracyjnie) nie kierując śledztwa na “wydarzenia” PRZED WYLOTEM – prowadzą więc postępowanie dotyczące niezaistniałych wydarzeń: jest to w podziwu godny sposób racjonalne z punktu widzenia ich własnych (osobistych) interesów (przynosiło awanse, nawet generalskie).

 

Zarysowane tu  ramy operacji OZ-ów i określenie “pola możliwości” rządów RP nie pozostawia złudzeń co do uchylania jakichś większych rąbków ukrywanej tajemnicy Tragedii; wydaje się nawet, że obecni decydenci przykładają większą wagę do pilnowania tych rąbków.

 

 

IV. Koszty operacji opłacone przez “stronę polską”

Należy wskazać przede wszystkim na:

–  zmianę  dotychczasowego wykonawcy remontów tupolewów: 9 kwietnia 2009 r. MON podpisuje umowę dotyczącą remontu dwóch Tu-154. Przetarg wart jest ponad 69 mln zł, wygrywa go konsorcjum firm MAW Telecom i Polit Elektronik. Ta druga spółka nie jest nawet zarejestrowana w KRS. Z niewyjaśnionych przyczyn odrzucono ofertę poważnych kontrkandydatów, wśród nich Metalexportu-S i państwowego Bumaru. Jak informowała agencja lotnicza Altair, MON wybrało wykonawcę remontu bez analizy propozycji cenowych innych oferentów.  Koszt remontu jednej maszyny wyniósł ok. 10 mln USD. Tymczasem: eksperci podkreślają, że samolot Tu-154M w wersji bardziej luksusowej niż ten, który uległ katastrofie bo 41-, a nie 90-osobowy, bezpieczniejszy, ponieważ wyposażony w system masek gazowych, na dodatek młodszy o rok od tego, który uległ katastrofie, można nabyć za kwotę dużo niższą niż tę, którą rozdysponował MON, bo już za 9-11 mln USD. I resurs takiej maszyny kończył się w 2022 roku. – Oczywiście ma wszystkie TCAS-y, TAWS-y i EGPWS-y, tak jak nasz 101. Pytałem właściciela tego samolotu, ile kosztuje jego całkowity remont w Samarze. Odpowiedział, że 800 tys. USD – stwierdza Tadeusz Augustynowicz, wieloletni koordynator lotnisk wojskowych i pilot PLL LOT (za: http://www.bibula.com/?p=26695 )

W 2011 r. prezes firmy remontującej nasze Tupolewy został odznaczony złotym medalem Za zasługi dla obronności kraju

– umowę “gazową”: 10 kwietnia Lech Kaczyński wsiadł na pokład rządowego tupolewa lecącego do Katynia. Ten dzień stał się jednym z najtragiczniejszych w powojennej historii Polski. Oprócz prezydenta, zginęli bowiem najważniejsi przeciwnicy umowy gazowej z Rosją. Osiem dni później w Krakowie odbył się uroczysty pogrzeb pary prezydenckiej. Na pogrzeb przyjechał prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Towarzyszył mu brat Aleksandr i szef Gazpromu Aleksiej Miller. Próżno szukać ich obu na zdjęciach z konduktu pogrzebowego. Nie wiadomo, co obaj robili tego dnia w Polsce. Wiadomo jednak, że dwa dni później odbyło się ponownie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy EuRoPol Gazu, w trakcie którego wybrano nowego prezesa zarządu. Został nim Mirosław Dobrut. Równocześnie ze stanowiska prezesa odwołano Michała Kwiatkowskiego, a ze stanowiska wiceprezesa – Jerzego Tabakę, którzy nie chcieli umarzać długów Gazpromowi. Już następnego dnia rząd ogłosił, że nowa umowa zostanie podpisana na początku maja. Tak się nie stało. Unia Europejska – zaniepokojona tym stanem rzeczy – wymusiła na Polsce negocjacje z udziałem przedstawiciela Brukseli. Ostateczną umowę podpisano 29 października w Warszawie, a aneks do niej kilka godzin później. Treść umowy i aneksu nie są znane. Wiadomo jedynie, że Gazprom będzie dostarczał do Polski gaz do 2037 r. Wiadomo też, że strona polska zrezygnowała z 1,2 miliarda złotych, które miał zapłacić Gazprom. Rezygnacja nawet z jednego miliarda w obliczu kryzysu finansów publicznych trudno ocenić inaczej, jak działalność na szkodę Polski. Treść umowy polsko-rosyjskiej nie została udostępniona ani Polakom, ani przedstawicielom Komisji Europejskiej. – Staramy się działać w tej kwestii zgodnie z interesem Polski i przepisami europejskimi. Jestem przekonany, że tak jest. Nie ma powodów, by akurat Polska była testowana ponad standardy i przepisy obowiązujące w UE – wytłumaczył dziennikarzom Donald Tusk. (za: http://www.forum-dyskusyjne.nowapolska.pl/post82.html )

– zakup przez Amber Gold niemieckich linii lotniczych OLT (za nieznana sumę: do dziś nie wiadomo, co stało się z funduszami AG)

– ogromną, bo 2,5 miliardowa “stratę” BS Wołomin: tylko pozornie “nie wiąże się” z tą operacją.

 

V. Koszty społeczne

Pomni historii (vide np. przemówienie ministra Becka) musimy zdawać sobie sprawę, jak niewielkie argumenty w skali makro mają ci, którzy domagają się wyjaśnienia tej najnowszej Tragedii Narodowej tu i teraz, za wszelką cenę. Nasza narodowa pomyślność bynajmniej od tego wyjaśnienia nie zależy. Nie pierwszy zresztą raz tak skonstatowano: jeden z najbardziej znanych prawicowych dziennikarzy i publicystów dwudziestolecia międzywojennego, Stanisław Stroiński, zatytułował swój artykuł w “Rzeczpospolitej” słynnymi słowy „Ciszej nad tą trumną!” (tekst poświęcony był zamachowi na prezydenta Gabriela Narutowicza); odtąd frazy tej używa się, kiedy powaga w obliczu śmierci nie pozwala nam chwilowo dochodzić prawdy.

Zachowajmy zatem tę powagę i my: młyny sprawiedliwości mielą powoli!

Pisząc: „my” mam na myśli nie nas, czytelniku – a sprawujących władzę. Ich zapewnienia, że ta bolesna dla Polaków tajemnica będzie „wreszcie, już, zaraz, wyjaśniona” nie licują z powagą w obliczu śmierci każdej z 96 poległych na nieludzkiej ziemi Osób – zwłaszcza, że wiedzą oni doskonale iż wyjaśnienie tej tajemnicy nie zależy od ich wiedzy (czy rozmowa „w cztery oczy” Merkel-Kaczyński – wobec wyboru Trumpa – nie tego właśnie dotyczyła?) i woli…

 

Od wiedzy i woli polskich władz zależy jednak ukaranie polskich współsprawców Tragedii:

jak dotychczas – nikt nie został pociągnięty do karnej odpowiedzialności za swoje zbrodnicze knowania tu, w kraju.

I to są prawdziwe koszty społeczne, jakie ponosimy my, obywatele, w naszych zgorzkniałych sercach.

 

Jak długo jeszcze?

 

5 thoughts on “Ramy Tragedii Smoleńskiej

  1. Wątek prawny jest ciekawy i czekam jak się rozwinie. Bo co do “technikaliów” to można sobie wyobrazić wszystko, można zmontować nowe (odkryte po raz kolejny) zapisy tego i owego. Nagle pojawi się 10 świadków co zaświadczą co trzeba.

    Natomiast w sądzie trzeba przeprowadzić logiczną ocenę dostarczonych dowodów i wydać odpowiednie postanowienie.

    Z tym że jak wiemy z fałszu można wywieźć wszystko a z prawdy tylko prawdę. Póki co prawda jest głęboko skryta więc orzeczenie sądu będzie można zawsze podważyć.

    Like

  2. Latem 2009 r. w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wykonano analizę dotyczącą największych potencjalnych sytuacji kryzysowych.

    Sporządzając taki dokument musiano załozyć przyczynę /okoliczności wystąpienia takiego kryzysu – wybuch jądrowy w Warszawie? Jeżeli inne to co? Czy ustalono jak zapobiegac aby do takich założeń nie dopuścić ? Jeżeli przedmiotem analizy było tylko co zrobić jak tak się stanie to jest zapobieganie przewidzianym skutkom , takiej sytuacji . Cz nie przypadkiem w tym czasie Bronek dobra rada wspominał ” że jak gdzieś polecą”
    To musi być ciekawe opracowanie włącznie z porównaniem tego czy postąpiono zgodnie z tym scenariuszem na po zdarzeniu .

    Like

  3. Afery FOZ, Żelazo, transformacja PRL w III RP, Smoleńsk to tematy na świetny film fabularny, bo na dokument teraz nie ma szans (czy kiedyś będzie?). Byłby to film przy którym jakieś “3 dni kondora” czy inne “Szakale” to mniej niż mały pikuś.

    W tle Corona Temple – City of London, NWO, Rockefeller, Soros, Masoni, organizacje typu ADL, itd.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s